Społeczne funkcjonowanie dzieci w przedszkolu. Część 1

2018-05-22 (data modyfikacji: 2018-06-20)
 

Część I

Emocje jako motor działania dzieci

 

 

Dzieci w wieku przedszkolnym nie kierują się w swojej aktywności zasadami czy normami – motorem ich działania są zawsze emocje. Podejmują tylko takie formy aktywności, które sprawiają im radość, a unikają wykonywania czynności, które są dla nich przykre lub trudne, np. rysowanie, ubieranie się.

Emocje to niezmiernie złożony proces: jest to zespół zmian fizjologicznych (aktywność układu nerwowego i hormonalnego) i psychicznych (pod wpływem emocji lepiej lub gorzej koncentrujemy uwagę, spostrzegamy, zapamiętujemy, myślimy itp.). Stanowią również odpowiedź na bodźce płynące z otoczenia, są skutkiem subiektywnego przypisywania im znaczenia. Emocje, które odczuwa człowiek, wskazują mu, co jest dla niego korzystne, co mu zagraża oraz jakie ma nastawienie do danej sytuacji.
 
Wszystkie emocje charakteryzują się:
 
  • pobudzeniem – u dzieci jest ono wyraziste;
  • znakiem – są przyjemne (+) lub przykre (-);
  • siłą, natężeniem (od słabych do silnych) – u dzieci są silne;
  • czasem trwania – u dzieci są zwykle krótkotrwałe i zmienne (labilne);
  • treścią – tym, co przeżywamy (radość, przyjemność, żal, smutek, lęk, zagrożenie itp.).
Ludzie, przychodząc na świat, mają wrodzone emocje przykre: ich charakter jest obronny, dotyczą głownie niezaspokojonych potrzeb życiowych (głodu, bólu, zimna, niewygody itp. – dziecko sygnalizuje je płaczem). Wszystkich pozostałych emocji, zarówno przyjemnych, jak i przykrych, uczymy się. Aby to się stało, nasze potrzeby biologiczne muszą być zaspokojone, stan zdrowia dobry, a także musimy odczuwać bezpieczeństwo psychiczne, które osiąga się za pomocą bliskości osób dorosłych zajmujących się wychowaniem dziecka.  Brak jest tego dzieciom z domów dziecka i rodzin patologicznych.
Co ważne, nie ma emocji dobrych i złych – wszystkie są potrzebne w życiu. Dobra lub zła może być ekspresja, czyli sposób wyrażania uczuć. Uczymy się tego stopniowo, zaczynając od wieku przedszkolnego. Emocjami nie możemy sterować, są one arbitralne, a tylko nasze zachowanie może podlegać ocenie. 
 
Emocje przyjemne dla człowieka – zadowolenie, radość, satysfakcja, ciekawość i inne –są silnym motywem do działania, do pokonywania trudności, „dodają energii”, uskrzydlają. Uczucia przykre mają zaś charakter obronny:  
 
  • gniew, złość – dają energię do pokonywania trudności: do obrony, ataku, ucieczki;
  • strach – pełni funkcję ochronną: odpowiada za unikanie, ostrożność, zwiększoną uwagę itp.;  
  • smutek – pozwala przeżyć traumę, uświadomić sobie utratę kogoś, czegoś; 
  • zazdrość – wywołuje reakcje obrony „ja psychicznego” np. przed utratą uczucia rodziców (gdy pojawia się młodsze rodzeństwo, partner któregoś z rodziców itp.).
Emocje nadają barwę życiu, nie należy więc wystrzegać się ich przeżywania – nawet tych negatywnych. Dzięki nim potrafimy zrozumieć innych ludzi. Przewaga uczuć przyjemnych wpływa na zwiększenie aktywności, na chęć uczenia się, poznawania nowych rzeczy; prowadzi do kreatywności i samorealizacji. Gdy odczuwamy większość emocji przykrych, prowadzi to do unikania innych, bierności, lęku, wycofywania się, nadmiernej ostrożności, braku chęci poznawania świata i ludzi, wreszcie do zachowań anty- lub aspołecznych.
 
Jakie są powody powstawania emocji u dzieci, co je wyzwala? Najważniejszych źródeł jest wiele: 
 
  • potrzeby biologiczne – dzieci głodne, śpiące, zmęczone, chore itp. płaczą, krzyczą, złoszczą się, marudzą, niszczą zabawki, są agresywne, rozkojarzone itp.,
  • poznawanie zmysłowe – odkrywanie rzeczy i ich właściwości, szczególnie w wieku od około pierwszego do czwartego roku życia (maluchy poznają wszystkimi zmysłami, zbierają informacje na całe życie),
  • własne działania np. bieganie, skakanie, pokonywanie przeszkód, budowanie, rysowanie itp.) – są istotne do około czwartego roku życia; potem na dalszych etapach dorastania bardziej liczą się efekty działań: gotowa budowla, rysunek, wygrana w zawodach itp. Kolejną fazą jest początek rozczarowań i unikanie czynności, które sprawiają problemy. Ogromną rolę odgrywa zachęcanie dzieci do zabawy, czyli czynności podejmowanej dla własnej przyjemności,
  • dorośli – ich obecność, stosunek do dziecka, bliskość, relacje itp.,
  • mowa: znaczenie słów, ich dobór, układ, intonacja itp.,
  • wzmocnienia – nagrody (przyjemność) i kary (przykrość),
  • myślowa aktywność poznawcza – ciekawość, umiejętność rozwiązywania problemów,
  •  zagadek, dociekliwość, chęć zrozumienia,
  • potrzeby psychiczne (akceptacja, bezpieczeństwo), kulturowe, poznawcze i inne,
  • kontakty rówieśnicze  (odgrywają ogromną rolę od czwartego roku życia dziecka aż
  • do ukończenia szkoły),
  • regulacyjne mechanizmy osobowości: głównie samoocena i poczucie własnej wartości. Kształtują się one w oparciu o wyżej podane źródła emocji, a utrwalają się w późniejszym okresie.
Kilka ważnych źródeł emocji bardziej szczegółowo przedstawiono poniżej.
 

Emocje związane z poznawaniem zmysłowym i myślowym

Poznawanie zmysłowe u dziecka zaczyna się jeszcze w łonie matki (czuciowe, słuchowe, smakowe, równowagi) i intensywnie  rozwija się w wieku niemowlęcym, poniemowlęcym, przedszkolnym itd. W wieku od ponad dwóch lat aż do lat czterech własna aktywność podczas poznawania jest ważnym źródłem emocji przyjemnych. Wyróżnia się kilka faz poznawania: 
a) dziecko-odkrywca
Maluch (jeszcze do lat pięciu) poznaje otoczenie wszystkimi zmysłami: patrzy, uderza i słucha, bierze do ust – smakuje, wącha, dotyka, rozkłada na części i bada, poznaje dotykowo kształt, ciężar, powierzchnię, wielkość, temperaturę itp. Takie poznawanie sprawia wiele radości, a zakazywanie przez dorosłych dotykania przedmiotów wywołuje u dziecka płacz i złość. W młodszych grupach przedszkolnych powinno więc być wiele zabawek o zróżnicowanych kształtach, barwach itp., ale na tyle dużych, by nie zmieściły się w ustach. Dzięki nim dostarczamy dziecku wiedzy i ogromnej radości z poznawania – rozwijamy przy tym ciekawość świata. 
b) dziecko-eksplorator
Dla dzieci w wieku od dwóch do czterech lat źródłem przyjemnych emocji jest (oprócz samej czynności poznawania) działanie na przedmiotach. Czynności zabawowe, takie jak rozrzucanie, burzenie, przesypywanie, przelewanie, wkładanie i wyjmowanie, szeregowanie, piętrzenie, sprawiają radość – dziecko wprowadza zmiany, bada, korzysta z różnych możliwości, dzięki czemu ma poczucie sprawstwa. W ten sposób buduje swoją pozytywną samoocenę. 
c) dziecko-twórca
Po przekroczeniu czwartego roku życia rośnie u dzieci kreatywność. Tworzą, korzystając z doświadczeń i wcześniej zdobytych umiejętności. Powstają budowle, rysunki, ciekawe tematy i pomysły różnych zabaw ruchowych i tematycznych; dziecko rymuje, tworzy własne piosenki itp. Maluchy czerpią radość z efektu działania: w przypadku trudności w uzyskaniu dobrych skutków zaczynają unikać przykrości, czyli aktywności. Kształtuje się niska samoocena i gorycz, pojawia się przekonanie, że nie potrafią czegoś dokonać. W takich przypadkach należy pomóc dziecku, zapytać skąd wiesz, że nie umiesz?¸ zaproponować rozwiązanie: może spróbuj inaczej, troszkę ci pomogę, weź może mniej klocków itp. Kiedy tak postępujemy stajemy się dla podopiecznego źródłem przyjemnych emocji, ponieważ ma w nas oparcie i może na nas liczyć w trudnej sytuacji. 
 
Warto pamiętać, że za sprawą tego typu czynności, które zmierzają do poznawania otaczającego dziecko świata i ludzi, pojawia się także jego pierwsza styczność z różnego rodzaju zależnościami przestrzennymi, ilościowymi, przyczynowo-skutkowymi itp. Na tej podstawie tworzą się podwaliny myślenia, w tym myślenia matematycznego.
 

Emocje związane z zabawą

W przedszkolu główną aktywnością dzieci jest zabawa, czyli czynność podejmowana dla przyjemności. Dzięki radości z niej czerpanej maluch o wiele szybciej, więcej i efektywniej się uczy, przyswaja informacje, wykorzystuje je i coraz lepiej się rozwija ruchowo, intelektualnie i społecznie. Są różne typy zabaw, a każdy z nich przynosi bardzo wiele korzyści: 
a) zabawy ruchowe – to szczególne źródło radości: wzmacnia się i usprawnia układ kostny, mięśniowy, a więc przeciwdziała wadom postawy; doskonali zwinność, płynność ruchów, koordynację oraz równowagę; przemieszczające się dziecko poprawia spostrzegawczość, ćwiczy skupienie uwagi i pokonywanie trudności, poznaje zależności i stosunki przestrzenne, a także swoje możliwości itp. W tego typu grach uczy się zasad i reguł oraz relacji z rówieśnikami. Dodatkowo pod wpływem ruchu mózg tworzy substancje przeciwbólowe, przeciwdepresyjne (endorfiny), które ułatwiają przysłanie impulsów nerwowych, a tym samym uczenie się.
b) zabawy manipulacyjno-konstrukcyjne – to szkoła wyobraźni, myślenia, tworzenia, doskonalenia ruchów rąk, koordynacji wzrokowo-ruchowej, a także ćwiczenie uwagi, nauka pokonywania trudności itp. Ten typ zabaw daje dzieciom wiele radości i dumy z własnych osiągnięć. Czasem maluchy, będące w trakcie pracy, są tak zaabsorbowane, że  nie chcą iść do domu zanim nie skończą. Im więcej przyjemnych emocji doznaje dziecko w takich zabawach, tym lepiej rozwija się i przygotowuje do systematycznej nauki w szkole. 
c) zabawy tematyczne, zabawy „w role” – to odtwarzanie tych sytuacji i doświadczeń (przyjemnych i przykrych), które mają dla dzieci znaczenie emocjonalne. Maluchy w zabawach albo chcą utrwalić i zapamiętać przyjemne doświadczenia, albo odreagować te złe i przykre. Ponadto dzieci, wcielając się w różne postacie, role, kompensują swoje przykre doświadczenia. Takie zabawy są bardzo ważne z punktu widzenia rozwoju emocji, ich rozumienia, zakresu oraz kształtowania empatii.
 d) zabawy i gry dydaktyczne – korzystając z przyjemności, jaką jest zabawa, rozwijamy wszystkie procesy ruchowe i poznawcze; pomagamy wyrównywać opóźnienia i zmniejszać deficyty. Dzięki zabawowej formie dzieci uczą się łatwiej i pokonują trudności.
 

Emocje związane z mową

Słowa, którymi zwracamy się do dzieci są pewnego rodzaju kluczami, za pomocą których możemy otworzyć dziecko, zablokować, a także zamknąć. Nie wolno zapominać, że słowa to potężne źródła emocji, szczególnie dla dzieci, ale też i dla nas, dorosłych.
Dzieci bardzo potrzebują dobrych słów, które dają radość i wzmacniają je psychicznie. Warto często zwracać się do dziecka pozytywnie, mówić, że się je lubi, kocha, cieszy się z jego obecności, a także chwalić jego osiągnięcia. Uważajmy za to na złe słowa, które zamykają, odbierają nadzieję, wystrzegajmy się określeń typu: źle to robisz, brzydko, bazgrzesz, jak zwykle zachowujesz się fatalnie, gadasz głupoty itp. W kontaktach z dziećmi absolutnie zakazane jest używanie ironii i sarkazmu. Nie wolno pod żadnym pozorem obrażać dzieci i używać wulgaryzmów i kolokwializmów, ponieważ takie słowa obniżają samoocenę, powodują gorycz i poczucie niesprawiedliwości. Ponadto obelgi niszczą u dzieci szacunek do drugiego człowieka, a także rozwijające się uczucia wyższe, wywołują lęk i inne przykre emocje. 
 

Emocje związane ze skutkami wzmocnień – nagród i kar

Wzmocnienia to konsekwencje naszych działań: jeśli wszystko idzie dobrze otrzymujemy nagrody (naturalne lub społeczne): zadowolenie, radość, gdy ktoś nas chwali, podziwia. W przypadku, gdy w wyniku naszej aktywności czujemy przykrość, rozgoryczenie, ból, strach lub inne przykre emocje, to mówimy o wzmocnieniach negatywnych, o karach (także naturalnych lub społecznych). Wzmocnień naturalnych nie da się uniknąć, ale wzmocnień społecznych już tak: jeśli nikt nie wie, co zrobiliśmy, to kary nie ma i rodzi się bezkarność. 
Nagrody to: pochwała, zachęta, przytulenie, miłe zaskoczenie, uznanie, prezent, pozytywny efekt działania, wspólne wyjście do kina, na lody itp. Są one wskazówką, że to, co robimy jest dobre i akceptowane. Za ich pomocą motywuje się dzieci (i nas, dorosłych) do powtarzania nagrodzonych zachowań i wzbudza w nich wiele przyjemnych emocji i uczuć.
Kary to: bicie, klapsy, krzyk, zakazy, ból, lęk przed utratą akceptacji, poniżenie, gorycz i wiele innych. O ile nagrody uczą i motywują, to kary zwykle nie eliminują nagannych zachowań, ale je modyfikują (dzieci uczą się kłamać, oszukiwać, ukrywać skutki „przewinień”, bite dzieci – biją innych, naśladując zachowania dorosłych itp.). Kary wywołują bardzo przykre emocje i prowadzą do nerwic, niszczą wyższe uczucia itp. Zapominamy, że dzieci jeszcze nie rozumieją, co jest dobre, a co złe – kierują się emocjami oraz ciekawością, w związku z czym ukarane często cierpią, ponieważ nie rozumieją, dlaczego tak się stało.  
W przypadku kar naturalnych dzieci odczuwają je od razu po skutkach własnej aktywności – gdy dotkną ręką gorącego żelazka, parzy – tu jedno przykre doświadczenie wystarczy. Inaczej jest z karami społecznymi: przedszkolaki nie potrafią skojarzyć własnego nagannego zachowania z reakcją dorosłych. Gdy chłopiec podskakuje, śmieje się, popycha kolegę kilka razy i słyszy: popychasz kolegę, jesteś niegrzeczny, siadaj na ławce!, dziecko nie rozumie, o co chodzi, nie umie przewidywać skutków – według niego jest ukarane za zabawę. 
Jak postąpić w sytuacji konieczności ukarania dziecka? Zazwyczaj omawiamy z nim co wolno, a czego nie wolno robić i dlaczego, wiedząc jednocześnie, że i tak nasze argumenty do niego nie trafią, więc wielokrotnie powtarzamy to samo, unaoczniamy też, jak czuje się osoba pokrzywdzona, a następnie nagradzamy pochwałą za powstrzymywanie się od tego typu zachowań. W efekcie po kilku latach starsze już dziecko powstrzyma się od niepożądanych działań i będzie rozumiało, że może przypadkiem kogoś skrzywdzić. Dobrze jest reagować od razu zarówno na dobre postępowanie, jak i na przewinienia dzieci (np. za pomoc koledze, pocieszenie, podzielenie się zabawką itp. na specjalnej tablicy można przykleić obrazek – uśmiechniętą buźkę, a za przewinienie – smutną, ale jeśli dziecko postąpi po chwili właściwie, to smutna buźka znika, a uśmiechnięta się pojawia). Dzieci powoli orientują się, że można naprawić swój błąd, czyli niewłaściwe zachowanie i cieszyć się z możliwości takiej poprawy. Jeśli smutna buźka wisi na tablicy zbyt długo, lub rośnie ich liczba, to dzieci tracą nadzieję na możliwość poprawy i wydaje im się, że są złe i zaczynają źle się zachowywać lub nie chcą chodzić do przedszkola – trzeba więc przeciwdziałać takim sytuacjom.
 

Emocje uwarunkowane rozwojowo

Emocje takie jak lęk mają charakter obronny. Ponieważ dzieci nie posiadają jeszcze doświadczeń życiowych, to typową emocją jest u nich strach przed nieznanym oraz związany z tym lęk separacyjny. Przeciwdziałamy temu przez organizowanie okresu adaptacyjnego w przedszkolu, podczas którego dzieci razem z rodzicami poznają przedszkole, swoich rówieśników, cieszą się, widząc nowe zabawki, wspólnie bawiąc się itp., ale w towarzystwie bliskiej osoby, do której co pewien czas biegną się przytulić, by odzyskać poczucie bezpieczeństwa. Dobrze jest po kilku dniach uprzedzić dzieci, że bliska im osoba na chwilę wyjdzie do sklepu, do apteki itp., ale niedługo wróci. Stopniowo maluchy przyzwyczają się do przedszkola i nieobecności w nim bliskich, ale te wychowywane zbyt opiekuńczo lub takie, których układ nerwowy jest słaby, nadal cierpią: płaczą, rzucają się na ziemię, niszczą zabawki, biją się po głowie itp. (są to reakcje zmniejszające lęk i napięcie emocjonalne). W takim przypadku albo wydłuża się okres adaptacyjny, albo po konsultacji psychologicznej odracza się pójście do przedszkola o rok (przez ten czas trwa terapia dziecka lub rodziców).
Każdemu dziecku w wieku od około trzech do ponad pięciu lat co pewien czas zdarza się przeżywać lęk – przez zły sen, straszny film w telewizji czy pretensje rodziców. W takiej sytuacji maluchy powinny w przedszkolu mieć możliwość przytulenia się do maskotki lub nauczycielki, która skieruje do niego kilka miłych słów, lub pozwoli zadzwonić do mamy. Warto dać dziecku małą fotografię rodziców czy całej rodziny, by mogło mieć ją zawsze przy sobie i w razie potrzeby wyciągnąć, by przypomnieć sobie, że gdy wróci z przedszkola, wszyscy będą czekać na niego w domu. Nabiera przekonania, że  jest kochane i nawet bez bliskich czuje się bezpiecznie.
Inne emocje – typu społecznego, szczególnie związane z kontaktami rówieśniczymi przedstawię w drugiej części artykułu.
 
 
Bibliografia:
 
1. Bee H. (2004). Psychologia rozwoju człowieka.  Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań
2. Biała M. (2008). Przedszkolaki. Fraszka Edukacyjna. Warszawa.
3. Faber A., Mazlish E. (1998). Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci.   Media Rodzina,        Poznań
4. Ilg F.L., Ames L.B., Baker S.M. (1992). Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. GWP, Gdańsk
5. Janiszewska B. (2010). Mam 6 lat i idę do szkoły. Poradnik dla rodziców i nauczycieli. Seventh Sea, Warszawa
6. Kołyszko W. (2004). Pogromca potworów i magia strachu. GWP (wyd. II), Gdańsk
7. Kołyszko W. (2005). Smok Lubomił i tajemnice złości. GWP, Gdańsk
8. Kozłowska A.(1984). Zaburzenia emocjonalne u dzieci w wieku przedszkolnym.  WSiP, Warszawa 
9. Matczak A. (2003). Zarys psychologii rozwoju. ŻAK, Warszawa
10. Mitros K. (2006). Jak wychować geniusza przez zabawę. Wyd. Publicat, Poznań
11. Molicka M. (2004). Bajki terapeutyczne. Media Rodzina. Poznań.
12. Musierowicz M. (1996). Hikopter. Czytelnik, Warszawa
13. Sobótka M.; Włodarczyk A . (2012). Świat przedszkolaka. Wyd. Harmonia, Gdańsk
14. Żebrowska M. (red) (1980). Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży. PWN, Warszawa
 
 
Artykuł ukazał się w numerze 4 (106) kwiecień 2018 "Przedszkole. Miesięcznik dyrektora", s. 53-56.
 
Bożena Janiszewska – psycholog z wieloletnim doświadczeniem w pracy bezpośredniej z dziećmi, wykładowca akademicki, autorka poradników dla psychologów i nauczycieli a także książeczek dla dzieci. 
Zobacz więcej aktualności