Dziecięca twórczość. Dlaczego warto, by dzieci tworzyły?

2016-11-22 (data modyfikacji: 2017-01-12)

Wnioski płynące z badań nad rozwojem mózgu wskazują, że najsilniej stymuluje go twórcze zajmowanie się sztuką. Żeby ukształtować kreatywnego, świadomego swojego potencjału człowieka, należy już w przedszkolu stworzyć mu warunki sprzyjające wyzwalaniu swobodnej ekspresji. Dlatego, według neurodydaktyków, maluchy w przedszkolu powinny nie tylko się bawić, lecz także dużo rysować, malować, lepić, tańczyć i śpiewać.
 

shutterstock_55511065_www.jpg

Dzieci w wieku przedszkolnym są otwarte, ciekawe świata i chłonne wiedzy, są z natury twórcze, a od nas, dorosłych (rodziców i nauczycieli), zależy czy tej spontanicznej aktywności i potencjału nie zgasimy. Warto pamiętać, że zdolności, których nie rozwijamy, zostają zahamowane, dlatego kluczowym celem wychowania dziecka przedszkolnego winno być umożliwienie rozwijania potencjału, który w nich tkwi. Maluchy potrzebują środowiska bogatego w bodźce i wyzwania. Oczywiście nie chodzi tu o wczesną naukę czytania czy pisania, na co przyjdzie czas, ani o pełen zestaw zabawek imitujących wyposażenie domu bądź zakładów pracy, tylko o swobodną, twórczą zabawę rozwijającą samodzielność i myślenie.

Z punktu widzenia neurobiologów zajmujących się rozwojem mózgu, to właśnie zabawa jest najefektywniejszą formą nauki. Dzieci, bawiąc się, ćwiczą różne kompetencje, powtarzając je wielokrotnie. Podczas kopania dziury, która będzie rzeką dla mostu czy tamy, dziecko staje się budowniczym, konstruktorem, szefem,a przeżyta radość z tworzenia, budująca świadomość o swojej mocy, poczuciu sprawstwa, może zakiełkować w przyszłości wyborem zawodu życia. To właśnie podczas zabawy kształtują się zainteresowania.

Dzieci uczą się przez obserwację i naśladowanie, jednak by rozwinąć skrzydła i wykorzystać swój potencjał potrzebują zarówno wzoru, jak i pomocy, by wejść w świat zabawy. Taką funkcję powinien pełnić opiekun. Dzieci najpełniej rozwijają się w otoczeniu dorosłych o otwartych umysłach i sercach, którzy potrafią je zainspirować do twórczego działania, a jednocześnie umieją uważnie je obserwować, dostrzec i uszanować przejawy indywidualizmu młodego człowieka, nie próbując uformować go według własnych zapatrywań.

Twórczość plastyczna - obok swobodnej zabawy - jest jedną z ważniejszychi powszechnych form działalności dziecka w przedszkolu i jednocześnie źródłem informacji o jego rozwoju psychicznym i fizycznym: przeżyciach, uczuciach, relacjach z innymi ludźmi, sposobie myślenia, motoryce, postrzeganiu świata. Jest potrzebą rozwojową, mającą jednocześnie terapeutyczne działanie, takie jak: rozładowanie napięcia, przywracanie równowagi, wyciszanie. Przedszkolak rysuje zgodnie z własnym postrzeganiem świata, nie kopiuje (nie powinien nawet!), on przekształca i przetwarza rzeczywistość przez pryzmat własnych odczuć, dlatego też jego tata, ponieważ jest silny, jest większy od słonia, a wyższy nawet od domu, a mama jest najpiękniejsza i ma najdłuższe ręce do przytulania. W pracy plastycznej przedszkolaka, podobnie jak w zabawie twórczej, najistotniejszy jest moment tworzenia, sam proces twórczy, rozwijający i ujawniający cechy osobowościowe przedszkolaka. 

Rozwój twórczości plastycznej uwarunkowany jest rozwojem manualnymi motorycznym dziecka. Umiejętności te muszą być rozwijane i doskonalone, ponieważ nie kształtują się w wyniku samego dojrzewania.

Badacze rozwoju twórczości plastycznej (V. Lowenfeld i W. L. Brittain) wyróżnili dwie fazy rozwoju przypadające na czas przedszkolny: fazę bazgrot (2 - 4 lata) i fazę przedschematyczną – ekspresję swobodną (4 - 7 lat). W fazie bazgrot można zaobserwować trzy poziomy - pierwszy to faza bazgrot bezładnych, kiedy dziecko nie potrafi jeszcze kontrolować ruchu (około 2 lat), a pozostawione ślady narzędzia na papierze nie tworzą obrazu. W rysunkach dominuje linia, a malec w trakcie rysowania - nie przerywając go - może odwracać głowę za czymś, co go zainteresuje. Około pół roku później (między 2. a 3. rokiem życia) dziecko zaczyna stopniowo uświadamiać sobie zależność między ruchem ręki a rysowaniem. Zaczyna się okres bazgrot kontrolowanych, a na rysunkach obok linii poziomych i pionowych pojawiają się owale i spirale. Dzieci zaczynają świadomie używać kolorów.

U trzylatków doskonali się chwyt pisarski. Przychodzi moment, w którym maluch zaczyna nadawać nazwy swoim rysunkom i wchodzimy w etap bazgrot nazywanych. Między trzecim a czwartym rokiem życia dziecko potrafi odwzorować już krzyżi pojawia się postać głowonoga (koło i wychodzące od niego kreski jako nogi), co charakteryzuje już wejście w drugą, przedschematyczną fazą rozwoju rysunku. Ma to związek z postrzeganiem siebie jako całości.

Wraz z rozwojem, zdobywając coraz większą wiedzę o sobie i otaczającym świecie, rysunki mają coraz więcej szczegółów i zaczynają być czytelniejsze dla otoczenia, coraz bardziej przypominają rzeczy, zwierzęta i osoby z otoczenia dziecka. Maluch zaczyna powolutku wycinać, składać papier i lepić z plasteliny proste elementy, co doskonalone jest w 4. roku życia. Rysuje krzyż, z kolei między czwartym a piątym rokiem życia zaczyna kreślić kwadrat, linie ukośne, pierwsze proste rysunki schematyczne (dom, samochód), zaczyna podpisywać się na swoich pracach, co jest to bardzo ważne z punktu widzenia wychowania człowieka – podpisywanie się jako nauka brania odpowiedzialności za swoją pracę, metaforycznie również za swoją aktywność, swój czyn. Dziecko w tym okresie potrafi ciąć wzdłuż linii, splatać kartki i sznurki, jest gotowe na pierwsze próby szycia. Pięciolatek doskonali swoją sprawność, rysuje skosy, dlatego też umie narysować i złożyć z papieru trójkąt, prawidłowo chwyta narzędzie, wykonuje proste prace ręczne, a narysowanej przez niego postaci człowieka nie sposób pomylić z niczym innym. Dziecko przedstawia na rysunkach już wiele szczegółów, ponieważ je dostrzega i zna. Usta, oczy, cztery nogi stołu, ogon i wąsy kota itp.

Sześciolatek doskonali umiejętności, potrafi już też odwzorować formy ciągłe i małe (tzw. szlaczki), co stanowi podstawę dla przyszłej nauki pisania. Pod koniec edukacji w przedszkolu rysunki kilkulatka przedstawiają schematyczne powtarzające się postaci, domy, zwierzęta, pojazdy itd. - swoiste wypracowane wzory. Między 7. A 9. rokiem życia dziecko jest w trzeciej fazie schematycznej – ekspresji inspirowanej. Każde wychowanek rozwija się jednak w inny sposób, co wiąże się z jego własną osobowością, wiedzą oraz emocjami.

Warunkiem potrzebnym do rozwijania swobodnej twórczości dziecka jest organizowanie zajęć plastycznych we względnej ciszy i bez pośpiechu. Nauczyciel musi tak zaplanować czas, by nie musieć przerywać aktywności wychowanków. Dzieci powinny w razie potrzeby nosić strój ochronny, by nie obawiać się, że się ubrudzą i mieć możliwość wyboru różnorodnych materiałów i tematów.

Trzy- i czterolatki tworzą swobodnie, sporadycznie staramy się zainteresować ich konkretnym tematem. Pięciolatki możemy już ukierunkowywać, koncentrując ich ekspresję twórczą na propozycjach nauczyciela. Dzięki temu mobilizujemy ich aktywność, włączamy w nowe działalności, stwarzamy nowe pola do inwencji twórczej. Praca ta, aby była efektywna, powinna mieć formę zabawy, gdyż to ona, uruchamiając spontaniczność dziecka, zachęca do twórczego działania. Mobilizująco działa przeczytanie bajki czy np. zadanie specjalne (Czy pomożecie…, Ciekawe, czy…).

Równie istotne dla rozwijania twórczości jest sąsiedztwo kolegów oraz zapewniony przez dorosłych klimat życzliwego zainteresowania ich pracami. Nauczyciel i rodzice powinni pozwolić na wybór pomysłu, a także wydawanie poleceń i wystrzegać się podsuwania gotowych wzorów. Rolą dorosłego jest stymulowanie spostrzegania (Popatrz na ten liść… Zobacz, w jaki sposób spada on z gałęzi…), pobudzanie wyobraźni (Jak myślisz, dlaczego tak się dzieje?) oraz motywowanie do pracy.

Kiedy dziecko odmawia udziału w zajęciach, prosimy, by tylko usiadło (zajęło miejsce) jak inne dzieci przed materiałami i obserwowało. Większość przedszkolaków po chwili zabiera się do pracy. Przy oporniejszych warto usiąść obok i po prostu bez słowa, z uśmiechem na ustach, zacząć tworzyć. Nienaciskany, czujący naszą akceptację podopieczny zabierze się w końcu do pracy. Warunkiem niezbędnym, jest przyglądanie się czyjejś pracy i rozmowa na jej temat.

Istotne dla rozwoju twórczości dziecka jest to, by nauczyciel potrafił życzliwie i uważnie patrzeć na prace przedszkolaków, bez ich oceniania, a swoje spostrzeżenia potrafił pięknie ubierać w słowa, np. Podoba mi się sposób, w jaki połączyłeś kolory; To znakomity pomysł! Na to bym nie wpadła; Zobaczcie, co wymyślił… Ciekawa jestem, co tu jeszcze dorysujesz…

Nie oznacza to, że nauczyciel powinien się wyłącznie zachwycać. Dzieci szybko wyczują, jeśli nasze opinie będą niezgodne z prawdą.

Dorosły, wchodząc z dzieckiem w świat sztuki, wychowuje je poprzez sztukę. Nie wychowujemy samych artystów, choć i takich będziemy mieli, wychowujemy najmłodszych poprzez tworzenie. Stymulująco (również na zmysły) działa już sam akt tworzenia, zanurzenie się w określonej materii, zabawa kolorem, dotykanie materiałów, przeżywanie formy (np. złożona na trzy części kartka staje się domem), praktyczne doświadczenie bryły, łączliwości elementów, właściwości kleju, itd. Niebagatelną rolę odgrywa organizacja prac plastycznych, przestrzeganie ustalonych zasad, pomoc przy przygotowaniu miejsca do pracy, potem sprzątanie. We wszystkie te czynności warto angażować dzieci, zresztą większość, a przynajmniej spora ich część, chętnie nam w tym pomaga. Przy okazji gromadzenia materiałów do pracy inspisujące mogą być wspólne debaty z przedszkolakami na temat wykorzystania niepotrzebnych rzeczy (np. opakowań, ścinków, drucików, starych kluczy, taśm, sznurków, starych gazet, papierów), żywności (np. kasz, makaronów, mąk), skarbów natury (np. liści, szyszek) itp.

Dobre rezultaty dają rozmowy z dziećmi: Co ze zbiorów przyda się na bezludnej wyspie, na wakacjach? jaki prezent dla mamy możemy wyczarować z tych rzeczy? Czy udałoby się nam zrobić kukiełki do przedstawienia? Każdą pracę warto poprzedzić pogadanką wprowadzającą, podczas której prowadzący zajęcia podkreśla pomysłowość dzieci, zachęcając tym samym do kreatywności, twórczego podejścia do tematu, słowami: Znakomity pomysł, nie pomyślałbym o tym! Zobaczcie, ile mamy różnych, wspaniałych pomysłów! Widzę, że powstanie dużo różnych i ciekawych prac.

Istotne jest, by na każdym etapie stopniować wymagania (w sposób opisowy, nie oceniający), by zarówno dzieci mające problemy jak i te najzdolniejsze miały motywację do pracy. Od przedszkolaków zdolniejszych należy wymagać więcej, nie przyjmując od nich zbyt pospiesznie wykonanych prac.

Aktywność plastyczna uzależniona jest od umiejętności i myślenia dziecka, spostrzegania i zapamiętywania, techniki i używanych materiałów, dlatego też od nauczyciela wymaga znajomości rozwoju konkretnego dziecka, jego zainteresowań oraz doświadczenia twórczego.

Twórczość plastyczna wpływa pozytywnie na ogólny rozwój człowieka,a w szczególności dziecka w wieku przedszkolnym. Jest płaszczyzną kształtowania aktywności myślenia, inicjatywy w działaniu, rozwoju manualnegoi motorycznego oraz równowagi emocjonalnej dziecka. Tworzenie angażuje myśli, pamięć, uczucia i wyobraźnię, a także poszerza wiedzę o świecie.

Ciekawą propozycją, wpisującą się w nurt pedagogiki twórczości, są zajęcia, w trakcie których dzieci projektują nowe rzeczy, dokańczają lub zmieniają istniejące oraz tworzą takie, które w głowie się nie mieszczą… Istnieje wiele publikacji pomagających nauczycielowi, np. Kreatywnik. Ich celem jest rozwijanie myślenia i takie ukierunkowanie aktywności, by dzieci, dostrzegając różnorodność, aktywizowały swoją kreatywność i oryginalność. Innymi publikacjami wpisującymi się w ten nurt są książeczki sensoryczne (np. Zabawy sensoryczne), w których najmłodsi tworzą obrazki, a nawet własne wersje książeczek, wyklejając je różnorodnymi materiałami stymulującymi zmysł dotyku. Polecane publikacje ukierunkowane są na aktywizowanie twórczego myślenia, ponadto mogą być interesującym urozmaiceniem zajęć twórczych oraz kopalnią pomysłów dla nauczyciela i rodziców.


źródło: Elżbieta Lekan, Dziecięca twórczość. Dlaczego warto, by dzieci tworzyły?, "Przedszkolne ABC", nr 7/2016, s. 11-14.

Elżbieta Lekan - Ekspert PWN. Autorka publikacji KreatywnikZabawy sensoryczne wydanej przez PWN Wydawnictwo Szkolne.


Bibliografia:

  • Chermet – Carroy Sylvie, Zrozum rysunki dziecka, czyli jak interpretować rysunki małych dzieci, Łódź [ Rav]i 2005. 
  • Cykl wykładów i warsztatów z teorii plastykii arteterapii Bogusławy Habdank-Wojewódzkiej w ramach Podyplomowego Studium Pedagogiki Niezależnej na Uniwersytecie Warszawskim, Warszawa 2015/16.
  • Lekan Elżbieta, Trampolina +. Kreatywnik, PWN, Warszawa 2016.
  • Lekan Elżbieta, Trampolina +. Zabawy sensoryczne, PWN, Warszawa, 2016.
  • Lowenfeld, W. L. Brittain, Twórczość, a rozwój umysłowy dziecka, PWN, Warszawa 1977.
  • Pauli S., Kisch Andrea, Co się dzieje z moim dzieckiem? Zaburzenia rozwoju ruchowego i postrzegania, PZWL, Warszawa, 2004.
  • Szuman S., Sztuka dziecka. Psychologia twórczości rysunkowej dziecka, WSiP, Warszawa 1990.
  • Żylińska Marzena, Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie przyjazne mózgowi, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Toruń 2013.
Zobacz więcej aktualności